Od śmierci Ewy Demarczyk minęły ponad dwa lata, a na grobie wokalistki w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie nadal leży tymczasowa płyta. „Dość często chodzę na jej grób i boli mnie to, co widzę, ale nic z tym nie mogę zrobić. Mimo że spędziliśmy razem czterdzieści lat, w świetle polskiego prawa jestem obcą osobą” – mówi Paweł Rynkiewicz, wieloletni partner piosenkarki.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-partner-ewy-demarczyk-oburzony-boli-mnie-to-co-widze,nId,6502770
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




